piątek, 9 marca 2012

Rozdział 7

    Jesteśmy u Rose. Po moim tacie nie ma śladu, ale ciągle trapi mnie to co się dzieję z moją mamo? Denerwuję się , a najgorsze jest to, że nie wiem ani gdzie ona jest , ani o jaką pomoc jej chodziło.Nie wiem ,może przesadzam. Z Rose teraz jakby zaraz zaczniemy "Poznawać się". Czy to dziwne że jestem u niej w domu ,a w ogóle jej nie znam? Może tak , ale co miałam zrobić?
- Halo? Zaczynamy?
-Tak, em... To ile masz lat?
-Piętnaście ;) Hmm... A ty?
-Piętnaście ,również...
-Ale fajnie-zaśmiała się lekko
-Okey, Co robią twoi rodzice?
-Tata jest urzędnikiem państwowym ,a... mama... nie żyję.-odpowiedziała
-Oh! Przepraszam ,przykro mi...- uśmiechnęłam się smutno  
-Nie ... nic się nie stało, już dawno ...
-Rozumiem...
-Dobra , to teraz ja ,tak? Skąd przyjechałaś?
-A! Z New Jersey ...
-O! Śliczne miasto...
-Dziękuję ...chyba. Gdzie się uczysz?
-W ...szkole prywatnej.
-O! Ale tutaj w Salem?
-Ta...
   Nagle...
EDIT: Oczywiście 
w podstronie  "ROZDZIAŁY" 
znajdziecie dalszą cześć
 ***********
 Piszę to o 21, a mój tata marudzi że muszę kończyć więc jutro na 100% dokończę .. Ah! A  z kończyło się na takim słabym momencie ;/ xD

czwartek, 1 marca 2012

Zapraszam na bloga!



 Tego bloga założyłam ja. 
Ten blog jest dla mnie bardzo ważny.
 Na prawdę.
Dlatego proszę was z całego serca wejdźcie tam i czytajcie ♥
To dla mnie wiele znaczy.
 Dziękuję.